Home Facebook GTA Rockstar Games

CIEKAWOSTKA

[GTA V] Po wjechaniu w góry niektóre stacje radiowe mogą tracić chwilowo sygnał.

6956VCzy Grand Theft Auto: Liberty City Stories to gra warta zachodu? Recenzje | PS2 PSP | 15.10.2015 przez Kubixxx
Encyklopedia: GTA LCS

Kolejny tytuł Rockstara ma powody do świętowania. 25 października mija dokładnie 10 lat od premiery pierwszego ze "Storiesów" Rockstara. Jak po tych latach spoglądamy na pierwszego exclusive'a na PSP? Czy LCS może dumnie stać na półce przy GTA III?

Wydawać by się mogło, że końcówka GTA III nie pozostawiła nam złudzeń. Historia związana z fenomenalnym (blisko 15 lat temu!) miastem dobiegła końca i nie wrócimy już do ponurego odpowiednika Nowego Jorku. Rockstar jednak nie mógł odpuścić i już przy okazji GTA: San Andreas przygotował dla nas małą podróż do zimnego LC. Wtedy mogliśmy przespacerować się jedynie po północnym Portland i ujrzeć dobrze znane miejsce z trójki. Saint Mark's Bistro było jednak malutką przystawką w porównaniu z bombą, którą twórcy przygotowali dla posiadaczy handledów....

 

Z rodziną przez życie...

Zdecydowanie LCS i VCS zasługują na miano najlepszych gier na konsolę Sony. Sprzedawane  bundle packi w połączeniu z Midnight Clubem sprzedawały się jak ciepłe bułeczki jeszcze kilka lat temu. Wielu mogło stwierdzić, że powrót do Liberty City to pójście na łatwiznę i odgrzanie starego kotleta. Fani Rockstara wiedzą jednak, że siłą każdej części GTA jest nie tylko świat gry ale i wciągająca fabuła. Fabuła gry oraz losy pana Cipriani zostawię z boku. Zainteresowani mogą poczytać nieco więcej na ten temat TUTAJ. Dla świętego spokoju dodam tylko, że główny bohater związany jest z rodziną Leone. Korupcja, zorganizowana przestępczość, przemyty narkotyków - to codzienny obraz podziemnego świata LC, gdzie Toni próbuje posprzątać ten bałagan. Awans w hierarchii rodziny doprowadził Toniego do bliskich relacji z wujkiem Salem. Ojciec Chrzestny rodziny Leone podkłada wielkie nadzieje w swoim Capo i razem starają się zawładnąć przestępczym światem LC. Oczywiście zaufanie i wierność Ciprianiego będzie wystawiona na próbę kilkanaście razy. W trakcie fabuły przyjdzie nam również wyciągnąć Dona zza więziennych krat. O tym jednak przeczytacie w powyższym linku.

Liberty City 98'

Skupię się przede wszystkim na pozostałych elementach. Liberty City w roku 1998 zaskoczyło nas kilkoma zmianami. Rockstar nie ograniczył się do zwykłej konwersji mapy i postarał się zagospodarować nieużywaną przestrzeń na mapie i dodać kilka ciekawych smaczków. Najbardziej widoczne zmiany dotyczą kilku kluczowych miejsc z GTA III takich jak bar Club Seven, który po pewnym czasie rozgrywki zamieni się w Paulie's Revue Bar, który Claude miał okazję zwiedzać. Miasto zyskało również kilka unikatowych miejsc. Do najciekawszych można zaliczyć ciekawy tor dla motocrossów na zachodnim brzegu Portalnd. Z kolei tunel prowadzący na Stauton Island i Shoreside Vale jest dopiero w głowie inżynierów dlatego alternatywą dla samochodów jest prom, który kursuje pomiędzy dwoma wyspami. Zalążek tunelu widać jednak na drugim końcu, gdzie dopiero panowie rozpoczynają prace. Jak wygląda centralna część Liberty City 3 lata przed wydarzeniami z GTA III? Południowy obszar zasługuje tutaj na najwięcej uwagi. Mamy okazję poznać kulturalną sferę miasta gdzie kościół, sklepy, muzea i uniwersytety zajmowały prawie całą szerokość wyspy. Dlaczego tak wielki obszar zniknął w trójce? Okazuje się, że podczas prac przy budowie portu odnaleziono stary tunel kolejowy. Ten posłuży głównemu bohaterowi w jednej z najbardziej wybuchowych misji w serii GTA. Nie przypominam sobie, żeby w jakiejkolwiek części GTA mieliśmy za zadanie wysadzić obszar rzędu kilkuset metrów kwadratowych! Nawet akcja Michaela z domem w Vinewood Hills może się schować!

Zmiany

Największą zmianą względem GTA III jest oczywiście dodanie jednośladów do gry i możliwość poruszania się nimi po mieście. Rockstar nie zapomniał o wspólnej zabawie w trybie wieloosobowym. Gracze poprzez ad-hoc mieli okazję zagrać w siedem różnych trybów, które w większości znamy ze różnorakich strzelanek lub GTA Online. Szeroki wachlarz trybów od deathmatchu przez gang wars aż po wyścigi i kradzież pojazdów w jak najszybszym czasie. Kryteria oceny związane z soundtrackiem nie powinny odbiegać od tego co otrzymaliśmy w GTA III. W końcu stacje radiowe w tym samym mieście nie powinny tematycznie różnić się od pierwowzorów z trójki. Ze swojej strony powiem, że The Liberty Jam spełniło moje oczekiwania i pojawiły się takie mięsiste kawałki jak Ruff Ryders DMX'a i Twinz Deep Cover Big Puna. Panaceum znajdą również gracze, którzy nie znaleźli nic ciekawego w dostępnych stacjach radiowych. Oficjalny program Rockstar Custom Track wydany przez Rockstara pozwolił na stworzenie własnej playlisty w LCS podobnie do danych części serii na Xboxa i PC. Pliki dźwiękowe kompresowane i konwertowane do specjalnego formatu mogły zostać odtworzone w czasie gry.

 

Samo Liberty City Stories często zestawiane jest z San Andreas. Wiele osób uważa, że LCS zanotowało regres w kwestii możliwości i aktywności, które możemy wykonywać poza misjami. Pamiętajmy jednak, że tytuł ten skierowany był i jest przede wszystkim dla posiadaczy handledów. W tej chwili patrzymy na to z pewnym dystansem bowiem mamy okazję zagrać w pełnoprawne tytuły na naszym smartfonie. Oczywiście VCS pokazało, że można jeszcze więcej wyciągnąć z gry i stowrzyć dodatkowe aktywności tj. biznesy, które dość przyjemnie się odbijało z rąk wroga.

Mimo to takiej dawki GTA na urządzeniu przenośnym 10 lat temu nie otrzymalibyśmy nigdzie więc było to prawdziwy rarytas dla fanów płytek UMD (w późniejszym czasie wyszedł port na PS2). 

---

Nam sam koniec zapraszamy Was do działu Download, gdzie możesz pobrać:

 


Oceń recenzję:
+ +9 -

Werdykt

8.0

Kubixxx Kubixxx Jeżeli jeszcze nie miałeś okazji zagrać w GTA: LCS to czym prędzej nadrabiaj zaległości! Warto skorzystać z emulatorów i poznać na swoim smartfonie klimatyczną historię rodziny Leone która z pewnością dodaje nowych barw do ponurego Liberty City.
Czy Grand Theft Auto: Liberty City Stories to gra warta zachodu?
7
9
8
  • + Ścieżka dźwiękowa wraz z dubbingiem zasługuje na uznanie
  • + Zupełnie nowa historia pisana w starym dobrze znanym LC
  • + Ciekawe tryby multiplayer, ciekawostki na mapie,
  • _ LCS kuleje pod względem graficznym
  • _ W wielu przypadkach otrzymywaliśmy standardowy schemat misji (podjedź, wystrzelaj, wróć)
  • _ Regres względem aktywności poza misjami. R* na szczęście zrehabilitował się przy VCS.
  • _ Optymalizacja (cześć, GTA IV!)
r e k l a m a

Komentarze (24) Skomentuj Obserwuj

[86.156.***.***]
thetosiek dodano: 15.10.2015, 14:42
Mam ją na PSP i gra jest OK, ale to nic nadzwyczajnego.
Przy starej III wypada moim zdaniem blado. ;)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 51
Kubixxx do thetosiek dodano: 15.10.2015, 14:48
Według mnie Toni najbardziej zyskuje na charakterze postaci. Pamiętamy cichego Claude'a, który moim zdaniem nie miał własnego zdania i każdy nim pomiatał. Czasami ostry charakter Toniego i interakcja z innymi postaciami lub starymi znajomymi (pracodawcami) z III wypada na korzyść włocha
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 29
Wookie1 do Kubixxx dodano: 15.10.2015, 14:56
Claude miał silny charakter i nie zważał na nic, chciał jak najłatwiej dojść do pieniędzy, zabijał każdego bez cienia sumienia. Wyglądało jakby nim pomiatali, lecz on po prostu miał to gdzieś - płacili mu, to robił swoje. Jednak wiadomo, Toni jest ciekawszą postacią. Przynajmniej mówi. :D
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[86.156.***.***]
thetosiek dodano: 15.10.2015, 15:10
Dla mnie to Claude wypada lepiej. Może jest mniej rozmowny ;) . . . ale i tak wolę jego niż Toniego.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 37
Crrooss dodano: 16.10.2015, 16:09
Jak dla mnie jedna z najlepszych i najbardziej niedocenianych części serii. Świetny klimat, ciekawy główny bohater i dobry soundtrack, jak dla mnie LCS jest nieporównywalnie lepsze od nijakiego VCS.
+ -1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess dodano: 15.10.2015, 15:16
Grałam na emulatorze, przyznam, ale że ja jestem przyzwyczajona do PC, to miałam problemy z ustawieniem automatycznego celowania, niewygodnie mi się grało, ale sam zamysł jest w porządku. Sama historia wydaje mi się równie dobra co z GTA III, chociaż moim zdaniem świat z LCS jest bardziej podkoloryzowany a GTA III miało taki szarawy klimacik, który lubiłam.
Może jakby wydali to na Androida, to lepiej by mi się grało.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[46.77.***.***]
rosół do alicjaess dodano: 16.10.2015, 16:42
Bo grając na emulatorze powinno się użyć pada.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do rosół dodano: 16.10.2015, 17:01
Wiem. Ale nie odnalazłabym się w sterowaniu pada, zawsze wolałam klawiaturę i myszkę. Ale na emulatorze wiadomo że myszka się nie przydaje.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[86.156.***.***]
thetosiek do alicjaess dodano: 16.10.2015, 17:35
Prawdziwa PeCetowniczka :P
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Mofiros2000 do alicjaess dodano: 16.10.2015, 18:29
Znam to uczucie, szczególnie nie mogę grać na konsolach w strzelanki.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Mofiros2000 dodano: 16.10.2015, 18:31
Dla mnie gra jest słaba, nawet GT:Advance sprawiło mi więcej frajdy niż to. VCS najlepsza gra GTA na PS2 :D
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 17
DriveBy dodano: 15.10.2015, 14:35
Szkoda, że R* nie wydał Remake'a na smartfony.
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 30
Migulo do DriveBy dodano: 15.10.2015, 14:50
Może wyda, nigdy nic nie wiadomo :P.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 41
Zembu do DriveBy dodano: 15.10.2015, 15:05
Do dziesięciolecia wydania jeszcze 10 dni, może Rockstar nas zaskoczy :D
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 26
Martin199022 do Zembu dodano: 16.10.2015, 23:11
watpie w to zeby rockstar jakis prezent dal na ta rocznice 10 lat
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 30
Migulo do Martin199022 dodano: 16.10.2015, 23:25
W takim razie radzę spojrzeć w przeszłość. GTA III, Vice City i San Andreas wyszło na platformy mobilne w 10-lecie od wydania pierwotnego (trudno mi stwierdzić, czy był to ten sam dzień i miesiąc bo zwyczajnie nie pamiętam).
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[83.14.***.***]
maxidus dodano: 15.10.2015, 14:49
A ja niedawno nabyłem w PS Store porta konwersji z ps2 na ps3 i próbuję grać :)

Optymalizacja tragiczna, czyli jeden wielki laaag, ale zaciskam zęby i latam po LC :)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 35
robi do maxidus dodano: 15.10.2015, 15:27
No ja niestety nie dałem rady z tą optymalizacją, po prostu nie wytrzymałem, grając w tak klatkującą grę. VCS chodzi o wiele lepiej. Jednak ten materiał znowu mnie zachęcił do odświeżenia sobie przygód Toniego. Może odpalę sobie w weekend : >
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do robi dodano: 15.10.2015, 15:55
O, to kolejny powód, bym do Ciebie przyjechała. Powracając do tematu, też zauważyłam to klatkowanie, myślałam że tylko na emulatorze PSP jest.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[86.156.***.***]
thetosiek do alicjaess dodano: 15.10.2015, 16:05
Na PSP to dopiero były spadki klatek ;)

Co do emulatora, to można ustawić limit klatek na większy i wtedy gra przyśpiesza :)
//Edytowano 1 raz. Ostatnio: 15.10.2015, 16:06
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 51
Kubixxx do alicjaess dodano: 15.10.2015, 17:52
W sumie myślałem o tym przy pisaniu recenzji i zapomniałem dodać do minusów. Nadrobiłem zaległości! :)
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 35
robi do alicjaess dodano: 17.10.2015, 11:33
Zapraszam :3
Na PS3 względem PS2 nie ma w zasadzie różnicy. Mam III, VC, SA, LCS i VCS, z czego tych dwóch ostatnich jeszcze nie przeszedłem XD
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 31
Puma dodano: 22.10.2015, 12:57
VCS to zacny powrót do VC, ale LCS wydaje mi się grą bardziej kompletną (nie w sensie technicznym), a raczej bardziej kompletnym prologiem. To chyba głównie dlatego, że wydarzenia i postacie, a szczególnie Toni, odgrywają większą rolę w fabule III. W przypadku VCS nie mogę powiedzieć, że grałem za wiele (jedynie wstępne testy po nie tak dawnym zakupie), ale lata temu zaspoilerowałem sobie grę całą tak czy siak. Oprócz tego historia Toniego jest bardziej spójna, w końcu obraca się głównie tylko wokół legendarnej mafii Leone.

Poza tym to (moje) niezapomniane uczucie w LCS, gdy ukradłem pierwszego Perenniala w okolicach Dzielnicy Czerwonych Latarni i w radiu zaczęło w tym momencie grać Mobb Deep - Shook Ones. Ciary. Aż przystanąłem autem w okolicy klubu Pauliego/Luigiego i poczekałem do końca utworu rozglądając się tylko po tym małym i pustym, choć niesamowicie klimatycznym Liberty City.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 16
bartek2016gta dodano: 14.03.2016, 21:25
Ja zawsze lubiłem tą gre. bardzo fajnie ją wspominam.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]

Komentarze (24 opinie) Skomentuj

Sonda - wypowiedz się!

Znajdź nas w sieci



X

Informujemy, że strona www.gta.net.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.