Home Fanpage GTASite Rockstar Games

CIEKAWOSTKA

[GTA IV] Jeśli spróbujemy zrobić telefonem zdjęcia ładnych dziewczyn na ulicy, kończy się to czasami komentarzem "Yeah, you will jerk off to it at home..."

Blog użytkownika Piotr Sadowski

3882VRealistyczna mechanika zniszczeń zawita w GTA VI? 12.02.2016, 22:03 przez Piotr Sadowski
Encyklopedia: Grand Theft Auto V

Nawiązując do filmików przedstawiających różnice między GTA IV a najnowszą odsłoną serii, chcę szerzej omówić modele zniszczeń zastosowane w obu produkcjach Rockstara oraz przedstawić ciekawy materiał, który mógłby posłużyć twórcom gry przy produkcji kolejnej części naszej ulubionej gangsterskiej serii. 
 

 

 

Porównując Grand Theft Auto V z poprzednią, czwartą częścią gry, zauważamy znaczne uproszczenie modelu zniszczeń dotyczącego pojazdów, którymi przemierzamy ulice i przestworza dostępnego wirtualnego świata. GTA IV było grą o ponurym klimacie, która zdecydowanie stawiała na realizm wszystkiego, co nas otacza. W związku z tym również i model uszkodzeń pojazdów był odwzorowany z niesamowitą pieczołowitością, a gracz niemal na własnej skórze czuł efekt każdej kolizji, w której brał udział. Potłuczone światła, powgniatana w miejscach uderzeń karoseria uniemożliwiająca poprawne sterowanie pojazdami (a niejednokrotnie wręcz całkowicie wyłączająca je z ruchu), czy wreszcie wylot postaci przez przednią szybę w wyniku czołowego zderzenia, do dziś stanowi dla wielu fanów świetne, charakterystyczne dla ,,czwórki" wspomnienia. Prowadzenie pojazdów w wyniku zastosowanego systemu pozostawiało sporo do życzenia (auta w grze były do przesady podsterowne), jednak sam model uszkodzeń, szczególnie jak na tamte czasy był wręcz fenomenalny.

 

W Grand Theft Auto V Rockstar odszedł nieco od tej formuły, co w głównej mierze wynikało z chęci dostarczenia graczom jak najbardziej stabilnego trybu wieloosobowego. W efekcie samochody prowadzi się bardziej intuicyjnie, bardzo łatwo zapanować nad sterowaniem, a same zniszczenia nie wyglądają już tak realistycznie jak w poprzedniej części gry. Owszem, usprawniono wiele elementów (co związane jest z naturalną ewolucją ,,piątki" względem poprzedniczki), jednak bardziej szczegółowo oddany model niszczonych szyb nie zastąpił wielu fanom tego, z czym mieli do czynienia w Grand Theft Auto IV. Czołowe kolizje nie czynią teraz prawie żadnych szkód, w dodatku kupując maksymalny pancerz dla naszych pojazdów w GTA Online ograniczamy prawie do zera szkody, jakie możemy wyrządzić swoim gablotom. Jest to oczywiście pójście na kompromis między realizmem a wymogami trybu multiplayer, gdzie rozgrywka jest bardziej zręcznościowa, jednak wielu graczom te zmiany nie przypadły za bardzo do gustu.

 

Dodatkowo niektórzy mogą pamiętać, że model uszkodzeń początkowo był bardziej rozbudowany, jednak został stonowany już po premierze gry przy pomocy jednego z wydanych patchów. Zapewne wiązało się to z ograniczeniami konsol starszej generacji, jednak do tej pory, mimo premiery gry na obecną generację i pecety, nie powrócono do pierwotnej wersji. Ostatnio znalazłem w sieci ciekawy projekt, którym chciałbym się podzielić z większą liczbą odbiorców. Chodzi o stworzony przez fanów silnik modelu zniszczeń o nazwie BeamNG Physics Engine, który w przyszłości z powodzeniem mógłby zostać zaimplementowany do serii GTA. Zaprezentowany na filmikach silnik niewątpliwie robi świetne wrażenie i jest odpowiedzią na bolączki graczy dotyczące tego bez wątpienia istotnego elementu gry. 

 

 

Niewątpliwym minusem takiego modelu zniszczeń byłby fakt, że po kilku zderzeniach nasze auto praktycznie nie nadawałoby się już do dalszej jazdy. Gracze, którym model zniszczeń w GTA V przypadł do gustu, mogą w tym miejscu kręcić nosami z niezadowolenia. Czy pójście w tą stronę to dobry kierunek dla serii? Biorąc pod uwagę ogromny nacisk jaki wydawca kładzie na tryb wieloosobowy być może lepiej by było pozostać przy obecnym, okrojonym modelu uszkodzeń? Przedstawcie swoją opinię, w którą stronę według Was powinni pójść twórcy? Należy wierzyć, że tak zaprawiona w tworzeniu gier firma jaką jest Rockstar, będzie w stanie zaprezentować nam w kolejnej części gry model, który zadowoli fanów obu dotychczasowych produkcji w uniwersum HD.


Oceń notkę:
+ +8 -

Sonda - wypowiedz się!

r e k l a m a

Komentarze (27) Skomentuj Obserwuj

[188.146.***.***]
nie dodano: 12.02.2016, 22:24
Nie zawita bo konsole opozniaja postep i beda opozniac.
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 55
Majek dodano: 13.02.2016, 00:03
Filmiki spoko, ale jak do GTA to za dużo
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
Wenon dodano: 13.02.2016, 10:12
Jeden będzie chciał takie zniszczenia a drugi nie, nikomu nie dogodzisz, ewentualnie możliwość wyboru w opcjach gry/serwera, a jeśli tak by się nie dało to według tego co większość chce.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess dodano: 13.02.2016, 11:18
Za duża realność w tych filmikach, moim zdaniem jest to przesadzone i jak wspomniał tu RAFkin, GTA to nie symulator życia na tyle, by tak pieczołowicie zajmować się modelem zniszczeń, na dłuższą metę to każdy samochód po paru zderzeniach byłby do niczego. Taki model jak w GTA IV mi najbardziej odpowiada w realności modelu zniszczeń i tak powinno zostać.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 19
dafii88 dodano: 13.02.2016, 12:57
Jedna opcja w menu i sprawa by była załatwiona :) Kto chce się pobawić sobie ją włącza a kto nie chce wyłącza i po kłopocie
+ +5 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 8
maciejek146 dodano: 13.02.2016, 13:04
Mam zastrzeżenia co do tego. Po pierwsze ta gra nie została zrobiona przez żadnych fanów, po drugie nie myślcie, że ci co to zrobili dadzą tak sobie do GTA IV i po trzecie pomyślcie jakie były by wymagania, gdyby tak sobie 20 takich samochodów jechało. Aktualnie u mnie BeamNG zajmuje 70% procesora przy jednym samochodzie: AMD Phenom II x4 Black Edition, GTX 660 i 16 GB Ram. Żaden komputer nie uciągnął by takiej gry, chyba, że za 8 lat...
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope dodano: 13.02.2016, 12:18
Model z BeamNG to byloby dopiero cos. No ale gta to nie symulator samochodu, tylko gangstera. Dlatego wlasnie mozna latac mysliwcami, jezdzic czolgiem i strzelac z miniguna. Kazdy gangster tak ma i jest to calkowicie normalne. :)
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do envelope dodano: 13.02.2016, 12:19
Można powiedzieć że taki anty-realistyczny model zniszczeń to była jako tako cecha charakterystyczna GTA a zwłaszcza wcześniejszych części - wtedy jakoś nikt nie narzekał że model nie taki, tylko liczyła się rozgrywka i misje i fabuła. :)
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope do alicjaess dodano: 13.02.2016, 13:54
Cecha charakterystyczna byl takze jeden bohater. Teraz mamy trzech. Najlepsza w sandboxowych grach jest swoboda dzialania. Gdyby tak samo bylo z ustawieniami poziomu trudnosci to wszyscy byliby zadowoleni. W czasie ery 3D nikt nie narzekal bo nie bylo nawet takich technologii jak dzis. Pegasus tez ma swoj urok a jednak teraz gramy na nextgenowych konsolach i komputerach. Tak jak pisze @dafii88 jedna opcja i po klopocie. Plus wiecej zadowolonych graczy.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do envelope dodano: 13.02.2016, 14:10
Ja bym wolała, żeby powrócił jeden bohater i niezbyt skomplikowany model zniszczeń, kto na niego aż tak bardzo zwraca uwagę podczas gry? GTA nie powinno być zbyt realistyczne, ponieważ wtedy przestanie być tylko grą. Swoboda była do IV, w V misje są tak oskryptowane, że praktycznie musisz działać w podany sposób.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 39
hoger dodano: 13.02.2016, 14:24
Dla mnie model zniszczeń nie jest ważny bo mam tak że zawsze jak tylko zarysuję auto to zaraz jadę do naprawy i zawsze jadę ostrożnie żeby nie uszkodzić. Po prostu nie lubię jeździć w GTA uszkodzonym pojazdem.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope dodano: 13.02.2016, 14:20

alicjaess napisał:

Ja bym wolała, żeby powrócił jeden bohater i niezbyt skomplikowany model zniszczeń, kto na niego aż tak bardzo zwraca uwagę podczas gry? GTA nie powinno być zbyt realistyczne, ponieważ wtedy przestanie być tylko grą. Swoboda była do IV, w V misje są tak oskryptowane, że praktycznie musisz działać w podany sposób.


Jeden bohater ale dopracowany i z dobra fabula? Jestem za. Ze swoboda masz racje.
W V poszli na liniowosc fabuly i efektownosc co odbilo sie troche zle na sandboxowym duchu calej serii.
+ +5 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do envelope dodano: 13.02.2016, 14:47
Też rację masz.
Nie chciałabym tylko, żeby taki model zniszczeń co jest na filmikach był w GTA VI.
+ +3 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope do alicjaess dodano: 13.02.2016, 15:16
Model zniszczen BeamNG widoczny na filmiku jest zbyt zasobozerny by uzyc go w sandboxie. To jest tak zwane soft body physics uzyte w paru grach jak np niezbyt znane Rigs of Rods. Aby utrzymac zadowalajacy poziom klatek na sekunde wymagania musialy by bardzo podskoczyc a te jak wiemy juz sa duze. Nie ma szans na taki model zniszczen w GTA 6.
//Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.02.2016, 15:17
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do envelope dodano: 13.02.2016, 15:20
Uspokoiłeś mnie, bo już myślałam, że wykorzystają tą technologię modelu zniszczeń, by mnie skutecznie zdemotywować do chęci zagrania w GTA VI. Nie rozumiem tylko graczy, którzy robią wielkie halo o ten model. Dla mnie mógłby być nawet jak z SA, byleby fabuła była bardzo obiecująca (nadal mam nadzieję że GTA VI będzie w Vice City - analogicznie na to wskazuje VI(ce City).)
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope do alicjaess dodano: 13.02.2016, 16:35
Jesli Vice to najlepiej w latach osiemdziesiatych. Do tego grafika z piatki i duzo opcji dotyczacych rozgrywki.
//Edytowano 1 raz. Ostatnio: 13.02.2016, 16:35
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 30
Migulo dodano: 12.02.2016, 23:36
Chociaż wolę GTA V to uważam że model zniszczeń z czwórki był lepszy. Nie wiem tylko w jakim sensie jest wygodny bo nie rozumiem tego określenia, autorze, wytłumaczysz?
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 29
Wookie1 do Migulo dodano: 12.02.2016, 23:56
Pewnie że nie musi się martwić o wygląd auta. Też wolę realizm z IV.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 37
Piotr Sadowski do Migulo dodano: 13.02.2016, 21:32
Może nie tyle chodziło mi o kwestię wyglądu auta, jak napisał Wookie, ale o to, że bardzo łatwo przyzwyczaić się do prowadzenia w GTA V, w czwórce trzeba się było jednak trochę bardziej z tym nagimnastykować :)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 24
RedLixxx dodano: 14.02.2016, 11:12
Model zniszczeń z BeamNG dla GTA to już przesada ;)
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 32
Brus dodano: 14.02.2016, 11:43
Model zniszczeń z BeamNG nie nadaje się do GTA. W GTA mamy pościgi i strzelaniny. Gra musi zachować jakiś balans i nie może być przesadnie realistyczna. Mnie osobiście średnio obchodzi model zniszczeń pojazdów, nie lubię jeździć pogniecionymi autami więc mogłoby dla mnie go nie być.
+ +5 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 25
envelope do Brus dodano: 14.02.2016, 12:17
No z takim modelem zniszczeń jak w BeamNG to by długo sie nie pojeździło.;)
Nie ma szans na taką technologie. Zresztą Rockstar ma swoje sposoby na fizyke niszczenia samochodów i na pewno czegoś takiego nie użyją w następnym gta. Strzeliliby sobie w stopę.
Ja bardzo cenię sobie realizm w grach, ale do gta to nie pasuje.
//Edytowano 1 raz. Ostatnio: 14.02.2016, 12:18
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 24
Oreu dodano: 14.02.2016, 15:42
Już w pierwszym zdaniu błąd. Jakie uproszczenie? xD Model zniszczeń w V jest bardziej urozmaicony.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 60
RAFkin dodano: 13.02.2016, 00:34
Jedna sprawa to taka, że GTA to nie symulator życia (no chyba, że gangsterskiego) zatem mocno rozbudowany model zniszczeń psułby nieco grywalność. Mam tu na myśli niezdatność pojazdu po nawet niewielkich uszkodzeniach np. silnika. Aczkolwiek chętnie zobaczyłbym bardziej rozbudowany model zniszczeń od tego, który był dotychczas, bo ten akurat nie był zbyt konkretny. Z drugiej strony, gdyby była większa podatność na uszkodzenia to wówczas byłoby większe przyłożenie się do stanu pojazdu.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 11
DraggerPL do RAFkin dodano: 14.02.2016, 17:48
Dziękuje takim protgenem T20 przywalić w ściane przy tym modelu zniszczeń. Co chwila by ktoś ginął :)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 11
DraggerPL do RAFkin dodano: 14.02.2016, 17:48
Dziękuje takim protgenem T20 przywalić w ściane przy tym modelu zniszczeń. Co chwila by ktoś ginął :)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[103.10.***.***]
Mówię jak jest do RAFkin dodano: 14.02.2016, 18:38

RAFkin napisał:

Jedna sprawa to taka, że GTA to nie symulator życia (no chyba, że gangsterskiego)


Masz na myśli latanie odrzutowcem, pływanie łodzią podwodną i jazdę czołgiem?
Typowe zajęcia każdego szanującego się gangstera :).
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]

Komentarze (27 opinii) Skomentuj

Piotr Sadowski

Piotr Sadowski

Poziom: 37

Ranking: 16

PD: 7534

Platformy

PC (Windows)
PlayStation 4
PlayStation 3
PlayStation Vita
Android

Imię i nazwisko: Piotr Sadowski

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 32 lata

PSN ID: niewszystkojasne

Dołączył: 27.04.2014

Dałem plusów/minusów: 299/68

Otrzymałem plusów/minusów: 257/89

Napisałem komentarzy: 288

Osiągnięć zdobyłem: 50/142 (35%)

Oceniłem gier: 0

Napisałem blogów: 7

Napisałem recenzji: 0

Założyłem dyskusji: 0

Gram/Mam: 0 tytułów

Ukończyłem: 0 tytułów

X

Informujemy, że strona www.gta.net.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.